|
Początki garbatej historii
...czyli jak to wszystko się zaczęło.
To było ładnych kilkanaście lat wstecz... Był niesamowity, wiśnoiwy. Powoli przejechał tuż obok mnie. W porannym słońcu połyskiwały chromowane zderzaki i inne detale. Wydobywał się przy tym dźwięk, którego nigdy nie zapomnę. Miarowa równa praca jego czterocylindrowego boxera była nie do opisania. Kiedy się oddalał w mojej świadomości zapisało się coś niespodziewanego.
Od tej jakże dziwnej historii musiało minąć kilkanaście lat zanim w roku 1999 stałem się wreszcie szczęśliwym posiadaczem czerwonej 1302.
Niestety Garbus skończył swój doczesny żywot na dość poważnej stłuczce. Zakup kolejnego Garbusa był już tak oczywisty jak nic innego. W roku 2000 kupiłem Mexa z '83 z limitowanej serii Specjal Bug, którego posiadam do dziś.
Mam na imię Wojtek, dobrze znacie mnie i moją rodzinę ze zlotów.
Od początku swojej przygody z garbatym pojazdem zawsze podchodziłem do niego z pełnym profesjonalizmem.
Od pewnego czasu mam własną firmę CLASCAR i z pełnym poświęceniem oddaję sie właśnie tym autkom - przywracam im świetność.
Często odtwarzam lub tworze od nowa według wymagań klienta.
Więcej na temat tego co robię i jak to robie znajdziesz na tej stronie
Wojtek
|
|